Wpisy użytkownika lukrecia z dnia 4 czerwca 2011

Liczba wpisów: 11

lukrecia
 
lukrecia: nasza pierwsza i zarazem ostatnia klotnia

<3
 

lukrecia
 
lukrecia: to nie musialo sie tak skonczyc. to nie byla roznica charakterow, wrecz odwrotnie cholerne ich podobienstwo. nie bylismy w stanie wytrzymac siebie i tego, ze chcielismy, aby bylo tak jak chcemy. osobno

<3
 

lukrecia
 
lukrecia: 'nigdy nie bede w stanie odmowic mu milosci'
 

lukrecia
 
lukrecia: nie chciales zaakceptowac faktu, iz nie zawsze bedzie tak jak tego pragniesz. nie chciales zaakceptowac tego, ze bedzie albo tak, jak ja chce, albo w ogole

<3
 

lukrecia
 
lukrecia: musisz sie pogodzic z tym, ze nie uslyszysz slowa przepraszam. juz nie

<3
 

lukrecia
 
lukrecia: 'chcial rozluznic uscisk jej palcow i wstac, ale trzymala go mocno, dyszac z wysilku, a na jej twarzy malowal sie obledny opor'
 

lukrecia
 
lukrecia: 'czasem litujemy sie nad ludzmi, ktorzy nie maja litosci, ani dla siebie, ani dla innych'
 

lukrecia
 
lukrecia: 'bezskutecznie usilowal wymowic jej imie. stal z zacisnietymi ustami, walczac w milczeniu z rozpacza, a jednoczesnie broniac sie przed moim wspolczuciem twardym spojrzeniem'
 

lukrecia
 
lukrecia: 'chcialbym naprawde byc w nim i z nim'
 

lukrecia
 
lukrecia: 'a on porwal ja w objecia i spletli sie w uscisku tak silnym, iz zdawalo mi sie, ze moja pani nie wyjdzie zen zywa'
 

lukrecia
 
lukrecia: 'ja Ci nie zlamalem zycia, sama to uczynilas, za jednym zamachem lamiac i moje'